Pierwsze chłodne dni mogą szybko ujawnić problemy, które latem nie istniały. Parujące okna, wilgotne narożniki, zimne grzejniki czy nieprzyjemny zapach to sygnały, których nie powinno się ignorować. Sprawdź, co możesz zrobić samodzielnie, a kiedy trzeba zgłosić problem administracji lub właścicielowi mieszkania.
Parujące okna i krople wody
Rano widzisz zaparowane szyby, a na parapecie zbierają się krople? To znak, że w mieszkaniu może być za dużo wilgoci albo wentylacja nie działa wystarczająco dobrze. Przyczyną może być też zbyt zimna powierzchnia szyby.
Zimą wilgoć powstaje m.in. podczas gotowania, prania i kąpieli. Przy szczelnych oknach może dłużej pozostawać w mieszkaniu.
Co zrobić? Sprawdź, czy nawiewniki są otwarte. Zamiast zostawiać uchylone okno na wiele godzin, krótko i intensywnie przewietrz mieszkanie. Jeśli problem nie znika, sprawdź kratki wentylacyjne. Brak prawidłowego ciągu warto zgłosić administracji.
Ciemny nalot w narożnikach i za meblami
Czarne lub szare plamy na ścianie mogą oznaczać rozwijającą się pleśń. Problem często pojawia się w narożnikach i przy ścianach zewnętrznych, szczególnie tam, gdzie powierzchnia jest chłodna, a powietrze słabo krąży.
Co zrobić? Nie ustawiaj dużych mebli ciasno przy zimnej ścianie. Małe powierzchniowe ogniska pleśni można oczyścić odpowiednim środkiem. Jeśli plamy szybko wracają, pojawiają się na dużej powierzchni albo ściana jest mokra, trzeba znaleźć źródło wilgoci. Problem zgłoś administracji lub właścicielowi.
Grzejnik jest zimny u góry
Grzejnik jest zimny u góry, choć na dole pozostaje ciepły? Słychać w nim bulgotanie albo szum? Częstą przyczyną jest powietrze w instalacji.
Jeśli grzejnik ma standardowy zawór odpowietrzający, możesz samodzielnie spróbować go odpowietrzyć. W internecie bez trudu znajdziesz filmiki instruktażowe. Weź płaski śrubokręt i podłóż pod zawór mały pojemnik. Przekręć śrubkę z boku grzejnika, spuść syczące powietrze i natychmiast zakręć zawór, gdy tylko poleci pierwsza kropla wody. Jeśli cokolwiek cieknie albo kaloryfer nadal nie grzeje, zgłoś problem administracji.
Dziwny zapach po włączeniu ogrzewania
Po rozpoczęciu sezonu grzewczego z grzejnika przez pewien czas może być wyczuwalny kurz, który osiadł na nim przez lato. Warto wcześniej dokładnie go wyczyścić.
Niepokoić powinien natomiast zapach spalin, dym lub wyraźne problemy z wentylacją, szczególnie jeśli w mieszkaniu znajduje się piecyk gazowy albo inne urządzenie spalające paliwo. Nie należy takiej sytuacji bagatelizować!
Co zrobić? Dokładnie przewietrz mieszkanie i nie używaj urządzenia, jeśli podejrzewasz problem z odprowadzaniem spalin. Niezwłocznie zgłoś awarię administracji lub odpowiedniemu fachowcowi. Czad jest bezwonny, więc brak zapachu nie oznacza, że wszystko jest w porządku.
Co możesz zrobić samodzielnie?
Nie każdy problem wymaga od razu fachowca. Na początku sezonu warto:
Kiedy zgłosić problem?
Nie zwlekaj, jeśli pojawiają się mokre ściany, nowe zacieki, nawracająca pleśń albo brak ogrzewania w całym pionie. Pilnej reakcji wymaga też zapach spalin, dym lub podejrzenie cofania się spalin.
Sezon grzewczy to dobry moment, by sprawdzić mieszkanie. Niewielki problem łatwiej usunąć, zanim przerodzi się w zawilgocenie, pleśń albo poważniejszą awarię.


0 komentarzy