Jesienią wilgoć w piwnicy i garażu daje o sobie znać. Stęchły zapach, mokre plamy na ścianie, łuszcząca się farba czy pierwsze ślady pleśni to sygnały, których nie warto maskować odświeżaczem ani kolejną warstwą farby. Problem może być błahy – na przykład wynikać z wody wnoszonej do garażu i niedostatecznej wymiany powietrza – ale może też świadczyć o przecieku, zawilgoceniu ściany lub problemie z izolacją budynku. Im wcześniej znajdziesz źródło wilgoci, tym mniejsze ryzyko zniszczenia tynku, wyposażenia i rzeczy przechowywanych w piwnicy.
Skąd bierze się wilgoć jesienią?
Jesienne opady, spadek temperatury i ograniczona wymiana powietrza mogą ujawnić problemy, których latem nie było widać. W piwnicy lub garażu wilgoć może mieć kilka różnych źródeł:
Dlatego przed rozpoczęciem osuszania warto ustalić, skąd bierze się woda. Osuszacz może obniżyć wilgotność powietrza, ale nie naprawi przecieku ani uszkodzonej izolacji.
Ciche sygnały ostrzegawcze. Tego nie przeocz
Problem z wilgocią nie zawsze zaczyna się od mokrej ściany. Czasem pierwszym sygnałem jest zapach albo zmiana wyglądu tynku. Zwróć uwagę na:
Jeśli chcesz sprawdzić, czy problemem jest zbyt wilgotne powietrze, ustaw w pomieszczeniu prosty higrometr. Wilgotność utrzymująca się przez dłuższy czas powyżej 60 proc. zwiększa ryzyko kondensacji i tworzy warunki sprzyjające rozwojowi pleśni.
Co możesz zrobić samodzielnie?
Najpierw usuń to, co dostarcza wodę do pomieszczenia. W garażu regularnie zgarniaj kałuże po mokrym samochodzie, nie pozostawiaj mokrych dywaników i innych nasiąkniętych przedmiotów, a zawilgocone kartony przenieś w suche miejsce.
Sprawdź kratki i otwory wentylacyjne – nie powinny być zastawione ani zaklejone. Odsuń również regały, pudła i meble od zimnych ścian, aby umożliwić przepływ powietrza za nimi.
Jeśli higrometr przez dłuższy czas wskazuje wysoką wilgotność, pomocny może być elektryczny osuszacz powietrza. Niewielkie pochłaniacze z wkładem sprawdzają się przede wszystkim w małych przestrzeniach i nie zastąpią osuszacza przy większym problemie.
Z wietrzeniem piwnicy postępuj rozsądnie. Gdy powietrze na zewnątrz jest chłodniejsze i bardziej suche, wymiana powietrza może pomóc. Wpuszczanie ciepłego i bardzo wilgotnego powietrza do chłodnej piwnicy może natomiast doprowadzić do jego skraplania na zimnych ścianach i posadzce.
Kiedy problem wymaga interwencji eksperta?
Jeśli mokre plamy regularnie wracają mimo osuszania, pojawiają się po każdym większym deszczu, tynk odpada w tym samym miejscu albo woda przedostaje się przez ścianę lub posadzkę, samo wietrzenie i osuszacz nie rozwiążą problemu. Trzeba ustalić źródło wilgoci.
Przyczyną może być nieszczelność instalacji, niewłaściwe odprowadzanie wody opadowej, uszkodzenie hydroizolacji, zawilgocenie elementów stykających się z gruntem albo problem z wentylacją i kondensacją. Dopiero po rozpoznaniu przyczyny można zdecydować, czy potrzebna jest naprawa izolacji, poprawa odwodnienia, uszczelnienie przecieku czy zmiana sposobu wentylacji.
Nie warto natomiast zamalowywać mokrej ściany ani usuwać samej pleśni bez likwidacji źródła wilgoci. Jeśli powierzchnia ponownie pozostanie mokra, problem najprawdopodobniej wróci.


0 komentarzy