Pęknięty wąż od pralki, przeciekająca rura albo awaria bojlera mogą doprowadzić do poważnej szkody. Co, gdy zalejesz sąsiada wynajmując mieszkanie? Kto wtedy płaci – ty czy właściciel nieruchomości? Nie decyduje o tym sam fakt, że szkoda powstała w wynajmowanym lokalu. Konieczne jest ustalenie przyczyn awarii i przede wszystkim zakresu obowiązków stron umowy. Dowiedz się, jak ustalić winę za zalanie mieszkania.
Awaria sprzętu w wynajmowanym mieszkaniu – kto płaci?
Koszt naprawy zależy od przyczyny usterki, rodzaju sprzętu oraz zapisów umowy. Wynajmujący powinien wydać lokal w stanie przydatnym do umówionego użytku i utrzymywać go w takim stanie. Natomiast najemcę obciążają drobne naprawy związane ze zwykłym korzystaniem z mieszkania [1].
Kto odpowiada za zepsutą pralkę w wynajmowanym mieszkaniu?
Jeśli pralka była elementem wyposażenia wynajmowanego mieszkania i zepsuła się w wyniku normalnego zużycia, koszt naprawy zasady ponosi wynajmujący, chyba że umowa przewiduje inaczej. Najemca może zapłacić za naprawę, jeśli uszkodził urządzenie przez niewłaściwe użytkowanie lub zaniedbanie.
Przy sporze pomocna będzie diagnoza serwisu, która wskaże, czy awaria wynikała ze zużycia podzespołu, czy ze sposobu korzystania ze sprzętu.
Czy najemca płaci za awarię instalacji lub bojlera?
Właściciel odpowiada m.in. za naprawę i wymianę wewnętrznych instalacji wodociągowych, kanalizacyjnych, elektrycznych czy centralnego ogrzewania w zakresie nieobciążającym najemcy. Jednak w zależności od umowy lokator może płacić za naprawę i konserwację niektórych elementów, w tym podgrzewaczy wody, baterii, zaworów czy przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych do pionów zbiorczych [2].

Kto płaci za zalanie mieszkania przy wynajmie?
Za szkodę powinien zapłacić ten, kto odpowiada za jej powstanie. Jeśli najemca zostawił odkręcony kran, niewłaściwie podłączył pralkę albo mimo widocznego wycieku dalej korzystał z urządzenia, może ponosić odpowiedzialność za powstałe szkody [1].
Jeśli pęknie rura lub inny element instalacji, za którego naprawę odpowiada właściciel mieszkania, to on pokrywa koszt usunięcia awarii. Jeżeli woda zalała przy okazji mieszkanie sąsiada, trzeba osobno ustalić, kto odpowiada za powstałą szkodę. Gdy źródłem wycieku jest pion lub inna część wspólna budynku, odpowiedzialność może spoczywać na wspólnocie, spółdzielni albo zarządcy.
Przy sporze najważniejsze jest ustalenie, skąd wydostała się woda i co doprowadziło do awarii. Pomocne mogą być zdjęcia wykonane po zalaniu, protokół administracji lub zarządcy, opinia hydraulika albo serwisu oraz wcześniejsze zgłoszenia usterek. Sprawdź też umowę najmu i protokół zdawczo-odbiorczy, które pozwolą ustalić, w jakim stanie były instalacje i urządzenia w dniu przekazania lokalu [2]. Na tej podstawie można ustalić, kto odpowiada za szkodę. Jeśli zalanie powstało przez błąd lub zaniedbanie najemcy, to on może być zobowiązany do pokrycia kosztów. Gdy przyczyną była awaria elementu, za którego stan odpowiada właściciel, roszczenie może być kierowane do wynajmującego.
Jeśli strony nadal nie zgadzają się co do przyczyny, pomocna może być pisemna opinia fachowca, a przy większej szkodzie także zgłoszenie sprawy ubezpieczycielowi lub konsultacja z prawnikiem.
Co zrobić, gdy wynajmujący nie chce usunąć awarii?
Najpierw sprawdź umowę najmu i ustal, kto odpowiada za daną naprawę.
Zgłoszenia i ustalenia najlepiej prowadzić w formie, którą można później udokumentować, np. e-mailem. Zachowaj również zdjęcia usterki, korespondencję i rachunki za wykonane prace.
Czy ubezpieczenie pokryje koszty zalania?
Ubezpieczenie może pokryć koszty zalania lub innych szkód, ale zakres ochrony zależy od rodzaju polisy i wybranego wariantu. Na rynku dostępne są zarówno ubezpieczenia przeznaczone dla właścicieli wynajmowanych mieszkań, jak i polisy dla najemców. Poszczególne oferty różnią się zakresem, sumą ubezpieczenia oraz sytuacjami wyłączonymi z ochrony.
Właściciel może ubezpieczyć np. mury i stałe elementy mieszkania, należące do niego wyposażenie oraz szkody powstałe wskutek zalania, pożaru czy przepięcia. Niektóre warianty obejmują również kradzież z włamaniem, stłuczenie elementów szklanych albo koszty związane z usunięciem awarii instalacji.
Najemca może ubezpieczyć własne rzeczy znajdujące się w mieszkaniu i wykupić OC. Taka polisa może obejmować odpowiedzialność najemcy za szkody wyrządzone właścicielowi lub innym osobom, np. gdy z jego winy woda zaleje lokal sąsiada. Jednak nie każdy wariant OC obejmuje szkody w samym wynajmowanym mieszkaniu albo należącym do właściciela wyposażeniu.
Polisa nie przesądza też o tym, kto odpowiada za samo zdarzenie. Najpierw trzeba ustalić przyczynę szkody, a dopiero później sprawdzić, czy odpowiednia polisa obejmuje jej finansowe skutki.
Jeśli wynajmujesz własne mieszkanie, sprawdź, czy twoje ubezpieczenie obejmuje typowe szkody, takie jak zalanie, pożar, awaria instalacji czy uszkodzenie wyposażenia. Jeśli jesteś najemcą, dowiedz się, jaką ochronę ma właściciel i czego jego polisa nie obejmuje. Warto rozważyć również własne OC najemcy oraz ubezpieczenie rzeczy, które trzymasz w wynajmowanym lokalu.
Źródła:
- Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 795, art. 415, 662-663, 666 i 681: https://eli.gov.pl/eli/DU/2026/795/ogl
- Ustawa z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 725, art. 6a-6c, 6f i 10: https://eli.gov.pl/eli/DU/2023/725/ogl

0 komentarzy