Odsłuchaj artykuł

Odsłuchanie artykułu zajmie 4 minuty

Upały w pełni, a balkony Polaków mienią się kolorami surfinii i pelargonii. Niestety, dla wielu z nas letnia pielęgnacja roślin kończy się nagłą katastrofą. Choć działasz w dobrej wierze, kilka letnich nawyków może bardzo szybko osłabić twoje kwiaty. Zobacz, jakich błędów unikać, aby nie zamienić balkonu w cmentarzysko roślin i jak uratować zwiędłe okazy. 

Najczęstsze błędy, czyli letni wyrok na surfinie i pelargonie

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że rośliny doniczkowe w czasie fali upałów rządzą się zupełnie innymi prawami niż wiosną. Oto trzy grzechy główne, które na polskich balkonach popełniamy masowo: 

Podlewanie w samo południe: Lepiej jest nie podlewać, gdy doniczka stoi w pełnym słońcu. Rozgrzane podłoże bardzo szybko traci wilgoć, a część wody odparowuje, zanim korzenie zdążą ją wykorzystać. Znacznie lepiej podlewać rośliny wcześnie rano lub wieczorem, gdy ziemia jest chłodniejsza i dłużej utrzymuje wilgoć.   
Plastikowe doniczki bez drenażu: Kwiaty w pojemnikach bez otworów na dnie mają pod górkę, bo nadmiar wody nie ma gdzie odpłynąć. Korzenie przez długi czas pozostają w mokrym podłożu, co sprzyja ich gniciu. Problem nasila się podczas upałów, zwłaszcza w ciemnych donicach, które mocno się nagrzewają.   
Nawożenie „na ratunek”: Gdy roślina marnieje z powodu upału, nie próbuj ratować jej dodatkową dawką nawozu. Osłabione korzenie gorzej pobierają składniki odżywcze, dlatego nadmiar nawozu może jeszcze bardziej obciążyć roślinę. Najpierw zadbaj o odpowiednie podlewanie i ochronę przed skwarem, a nawożenie odłóż na chłodniejszy dzień.   

Jak w trzy dni „podlać” kwiaty na śmierć

Pan Maciej wydał małą fortunę na piękne, gęste surfinie. Gdy nadeszły pierwsze czerwcowe upały, zauważył, że liście roślin zaczynają lekko więdnąć w pełnym słońcu. Spanikowany, chwycił za konewkę i obficie podlał doniczki w samo południe, lodowatą wodą prosto z kranu. Aby dodatkowo wzmocnić osłabione kwiaty, dolał do wody potężną dawkę nawozu mineralnego. 

Po trzech dniach takiej intensywnej „opieki” surfinie wyglądały jeszcze gorzej, aż w końcu nadawały się tylko do wyrzucenia. Co poszło nie tak? Pan Maciej popełnił wszystkie trzy kardynalne błędy letniej pielęgnacji, fundując roślinom śmiertelną kombinację szoku termicznego oraz chemicznego. Był przekonany, że ratuje swoje kwiaty, podczas gdy krok po kroku odcinał im możliwość pobierania jakiejkolwiek wilgoci. 

Lepiej zapobiegać niż ratować

Odratowanie mocno osłabionej rośliny zwykle kosztuje kilkadziesiąt złotych, a przy większym korytku z kwiatami albo kilku donicach może dojść nawet do kilkuset złotych. Skąd te koszty? Najczęściej trzeba kupić nowe podłoże, wymienić część ziemi, dokupić doniczki z odpływem, a czasem także środek wspomagający regenerację korzeni. To wydatki i czas. Do tego dochodzi jeszcze ryzyko, że mimo starań roślina i tak nie wróci do formy. 

Dużo taniej wychodzi profilaktyka. Wystarczy podlewać rośliny wcześnie rano albo wieczorem, używać wody o temperaturze otoczenia, nie nawozić ich w największy upał i wybierać doniczki z drenażem, czyli otworami odpływowymi na dnie, przez które nadmiar wody może swobodnie wypłynąć. 

Częste pytania (FAQ)

Jak sprawdzić, czy ziemia w doniczce nie gotuje korzeni rośliny?

Sprawdź palcem wilgotność podłoża w środku. Jeśli jest suche, podlej roślinę po przeniesieniu w cień. Jeśli jest mokre, nie dolewaj wody i daj doniczce odetchnąć. 

Co zrobić, jeśli przypadkowo zastosujesz nawóz w bardzo gorący dzień?

Jednorazowe nawożenie zwykle nie oznacza poważnych problemów, ale podczas upałów lepiej nie dokładać roślinom dodatkowego stresu. Jeśli zastosowano zbyt dużą dawkę nawozu, przez kilka kolejnych dni zrezygnuj z dalszego dokarmiania i obserwuj stan kwiatów. W przypadku doniczek z otworami odpływowymi można także przepłukać podłoże, powoli przelewając je większą ilością czystej wody. Dzięki temu część nadmiaru nawozu zostanie wypłukana wraz z wodą odpływającą przez otwory w dnie doniczki. 

Czy surfinie i pelargonie trzeba podlewać codziennie?

Niekoniecznie. Wszystko zależy od pogody, wielkości doniczki i stanowiska. W czasie fali upałów rośliny na mocno nasłonecznionym balkonie mogą wymagać codziennego podlewania, ale zawsze warto najpierw sprawdzić wilgotność podłoża. Nadmiar wody może być równie szkodliwy jak jej niedobór. 

Julia Cichocka

SEO & Content Specialist

Julia Cichocka

Redaktorka, copywriterka, specjalistka ds. contentu. Specjalizuje się w tworzeniu treści o tematyce nieruchomości, zdrowego stylu życia i branży HR. Obecnie związana…