Działka, dach budynku, komin, wysoki obiekt, a nawet część posesji mogą stać się źródłem regularnych, wieloletnich przychodów. Operatorzy telekomunikacyjni nieustannie rozbudowują sieci komórkowe i poszukują nowych lokalizacji pod stacje bazowe. Właściciele nieruchomości mogą zyskać nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie za udostępnienie miejsca pod infrastrukturę telekomunikacyjną, a nowe przepisy dodatkowo ułatwiają realizację części takich inwestycji. 

Dzierżawa działki lub dachu pod stację bazową może zapewnić właścicielom nieruchomości stały, wysoki dodatkowy dochód nawet do kilku tysięcy złotych miesięcznie.
Operatorzy telekomunikacyjni intensywnie poszukują nowych lokalizacji pod rozbudowę sieci, a właścicieli wspierają w tym również wyspecjalizowane firmy pośredniczące.
Nowe przepisy uprościły procedury montażu masztów na budynkach, co może przyspieszyć rozwój infrastruktury i zwiększyć zainteresowanie dachami jako lokalizacjami dla stacji bazowych.

Rozbudowa sieci telefonii komórkowej i internetu mobilnego sprawia, że operatorzy stale poszukują miejsc, w których można zainstalować nowe stacje bazowe. Potrzebne są zarówno niezabudowane działki, jak i dachy budynków mieszkalnych, biurowych, przemysłowych czy handlowych. W grę wchodzą także kominy, pylony reklamowe, wieże, kościoły i inne wysokie obiekty. 

Właściciele mogą na tym zarobić

Dla właścicieli nieruchomości to szansa na uzyskanie dodatkowego, przewidywalnego źródła dochodów. Umowy dzierżawy zawierane są zwykle na wiele lat, a operator pokrywa koszty budowy oraz utrzymania infrastruktury. W praktyce właściciel udostępnia jedynie część swojej nieruchomości, otrzymując w zamian regularny czynsz. 

Co istotne, zapotrzebowanie na nowe lokalizacje nie maleje. Rozbudowa sieci 5G, zwiększające się zużycie danych mobilnych oraz konieczność poprawy jakości zasięgu powodują, że operatorzy nadal aktywnie poszukują atrakcyjnych miejsc pod kolejne inwestycje. 

Stawki dzierżawy gruntu lub dachu 

Stowarzyszenie Inżynierów Telekomunikacji opublikowało orientacyjne stawki czynszów płaconych właścicielom nieruchomości za udostępnienie miejsca pod stacje bazowe. Jak podkreśla organizacja, nie są to stawki obowiązujące w każdej lokalizacji, lecz rzeczywiste przedziały cenowe występujące na rynku. 

Największy wpływ na wysokość wynagrodzenia ma lokalizacja nieruchomości. Im trudniej znaleźć alternatywne miejsce i im większe znaczenie ma dana lokalizacja dla poprawy zasięgu, tym wyższy może być czynsz. 

Orientacyjne miesięczne stawki netto przedstawiają się następująco: 

obszary wiejskie i podmiejskie – od 800 do 2 000 zł, 
małe i średnie miasta – od 1 800 do 3 500 zł, 
duże miasta i lokalizacje premium – od 3 000 zł, a w wyjątkowych przypadkach nawet od 6 000 do 8 000 zł miesięcznie. 

Według danych SIT najwyższe przeciętne stawki występują na Mazowszu, szczególnie w Warszawie i okolicznych miejscowościach, gdzie właściciele nieruchomości mogą otrzymywać około 3,5 tys. zł netto miesięcznie. To efekt dużego zagęszczenia zabudowy i ograniczonej liczby atrakcyjnych lokalizacji pod nowe instalacje. 

Bardzo atrakcyjne wynagrodzenia oferowane są również w takich aglomeracjach jak Trójmiasto, Wrocław, Poznań, Kraków czy rejon Górnego Śląska. Tam operatorzy często konkurują o dachy budynków, ponieważ znalezienie miejsca na budowę tradycyjnego masztu jest znacznie trudniejsze. 

Najniższe stawki dotyczą natomiast regionów o rozproszonej zabudowie i dużej dostępności gruntów, przede wszystkim we wschodniej Polsce, gdzie czynsze zaczynają się od około 800 zł miesięcznie. 

Właścicieli wspierają firmy pośredniczące

Nie każdy właściciel nieruchomości musi samodzielnie szukać operatora zainteresowanego dzierżawą. Na rynku działają wyspecjalizowane firmy, które pośredniczą pomiędzy właścicielami gruntów a operatorami telekomunikacyjnymi lub operatorami infrastruktury. 

Ich zadaniem jest ocena potencjału lokalizacji, sprawdzenie warunków technicznych, prowadzenie negocjacji oraz przygotowanie dokumentacji i umów. Często wspierają właściciela przez cały proces inwestycyjny od pierwszej analizy aż do podpisania wieloletniej umowy dzierżawy. 

Operatorzy infrastrukturalni podkreślają, że stale poszukują nowych lokalizacji zarówno do zakupu, jak i długoterminowej dzierżawy. Interesują ich nie tylko działki, ale również dachy budynków, wysokie obiekty przemysłowe czy inne konstrukcje umożliwiające montaż urządzeń telekomunikacyjnych. 

Niezbędny dojazd i zasilanie elektryczne

Nie każda działka lub dach będzie odpowiednim miejscem pod stację bazową. Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim możliwość poprawy zasięgu sieci w danej okolicy. 

Istotne są również kwestie techniczne. Operatorzy oczekują przede wszystkim zapewnienia stałego dojazdu dla ciężkiego sprzętu wykorzystywanego podczas budowy i późniejszych prac serwisowych. Niezbędne jest także całodobowe zasilanie elektryczne oraz możliwość podłączenia instalacji do sieci energetycznej. 

W przypadku dachów analizowana jest również nośność konstrukcji budynku oraz możliwość bezpiecznego montażu urządzeń. 

Jak wygląda procedura?

Proces zwykle rozpoczyna się od zgłoszenia nieruchomości operatorowi lub firmie pośredniczącej. Następnie specjaliści oceniają, czy dana lokalizacja jest potrzebna z punktu widzenia rozwoju sieci. 

Jeżeli miejsce spełnia wymagania techniczne, prowadzone są negocjacje dotyczące warunków finansowych oraz okresu obowiązywania umowy. Po podpisaniu dokumentów operator przygotowuje projekt inwestycji i uzyskuje wymagane decyzje administracyjne. 

W przypadku budowy wolnostojącego masztu nadal konieczne jest przeprowadzenie pełnej procedury administracyjnej oraz uzyskanie pozwolenia na budowę. 

Nowe przepisy ułatwiają montaż masztów na budynkach

Od 7 stycznia 2026 roku obowiązują przepisy, które znacząco upraszczają realizację części inwestycji telekomunikacyjnych. Ich celem jest przyspieszenie rozbudowy infrastruktury oraz poprawa jakości zasięgu telefonii komórkowej i internetu mobilnego. 

Największe zmiany dotyczą masztów montowanych na istniejących budynkach. Obecnie: 

konstrukcje do 3 metrów wysokości wymagają jedynie zgody właściciela nieruchomości, 
maszty o wysokości od 3 do 12 metrów wymagają jedynie zgłoszenia inwestycji, 
dopiero konstrukcje przekraczające 12 metrów nadal wymagają uzyskania pozwolenia na budowę. 

Oznacza to, że wiele inwestycji można zrealizować znacznie szybciej niż dotychczas. Przy zgłoszeniu urząd sprawdza jedynie kompletność dokumentacji, a jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu, obowiązuje tzw. milcząca zgoda. 

Uproszczone przepisy dotyczą jednak wyłącznie instalacji montowanych na istniejących budynkach. Budowa wolnostojących masztów nadal odbywa się według dotychczasowych zasad. 

To właśnie dlatego operatorzy coraz częściej interesują się dachami budynków. Takie lokalizacje pozwalają szybciej przeprowadzić inwestycję, a dodatkowo wysokość samego budynku zwiększa efektywny zasięg instalacji bez konieczności budowy bardzo wysokiej konstrukcji. 

Julia Cichocka

SEO & Content Specialist

Julia Cichocka

Redaktorka, copywriterka, specjalistka ds. contentu. Specjalizuje się w tworzeniu treści o tematyce nieruchomości, zdrowego stylu życia i branży HR. Obecnie związana…