Odsłuchaj artykuł
Odsłuchanie artykułu zajmie 3 minuty
Przez pół wieku górował nad północnym Śródmieściem i Muranowem. Dla jednych symbol nowoczesności lat 70., dla innych – ikoniczny punkt na mapie Warszawy. Dziś historia wieżowca Intraco dobiega końca. Ruszyła jego rozbiórka, a w tym miejscu powstanie zupełnie nowy obiekt.
Symbol nowoczesnej Warszawy
Budowę Intraco ukończono w 1975 roku. Wieżowiec stanął na rogu ulic Stawki i Andersa. Powstał dla Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego „Intraco” oraz zagranicznych przedstawicielstw. Postawiła go szwedzka firma BPA Building, co w realiach PRL było rzadkością.
W chwili otwarcia był najnowocześniejszym i najwyższym biurowcem w stolicy. Tytuł ten utrzymał do 1978 roku, kiedy ukończono wieżowiec Intraco II przy ul. Chałubińskiego (dzisiejszy Oxford Tower).
Jak na lata 70. budynek wyznaczał nowe standardy. Oferował podziemny parking na 200 aut, superszybkie windy oraz nowoczesny system wentylacji i klimatyzacji.
Dlaczego Intraco jest wyburzane?
Choć budynek stał się ikoną, jego modernizacja okazała się nieopłacalna. Dostosowanie wieżowca do obecnych wymogów prawnych i ekologicznych kosztowałoby więcej niż budowa nowego obiektu od podstaw. Dlatego właściciel, Polski Holding Nieruchomości (PHN), podjął decyzję o rozbiórce.
Główne powody to:
Szczególnym wyzwaniem może okazać się kwestia bezpiecznego demontażu elementów zawierających azbest. W latach 70. materiał ten był powszechnie stosowany w budownictwie. Dziś wiemy, że jest szkodliwy dla zdrowia.
Co powstanie w miejscu kultowego wieżowca?
W miejscu starego wieżowca powstanie nowoczesny kompleks biurowy. Nowa inwestycja nawiąże do bryły poprzednika, ale zaoferuje całkowicie współczesne rozwiązania.
Nowy budynek będzie miał 23 kondygnacje. Inwestor stawia na:
Zakończenie całej inwestycji planowane jest na 2028 rok.
Koniec pewnej epoki w stolicy
Warszawskie centrum biznesowe przechodzi ogromną transformację. Wiele obiektów z lat 70. i 80. przestaje odpowiadać dzisiejszym standardom technicznym, dlatego są one stopniowo zastępowane nowoczesnymi, bardziej efektywnymi i przyjaznymi środowisku inwestycjami.
Rozbiórka Intraco zamyka ważny rozdział w historii stolicy. Dla jednych to pożegnanie architektonicznej ikony PRL, dla innych początek nowej inwestycji, która ma służyć Warszawie przez kolejne dekady.


Ale zauważyła pani, że już nie rozbierają Intraco? Wszczęta została procedura wpisania tego budynku do rejestru zabytków. Ja nie wartościuję, nie oceniam, czy Intraco powinno do tego rejestru trafić czy nie. Faktem jednak jest, że o żadnej budowie nowego budynku w najbliższym czasie nie będzie mowy.
W sumie to „łezka się w oku kręci” (pamiętam jak mama kupiła mi tam dwa duże modele samochodzików), ale nie jestem zwolennikiem taniego sentymentalizmu, świat musi iść naprzód. Pozdrawiam.
Ale z ciebie warszawiak. Dla Intraco już w marcu podjęto decyzję o tym, że nie zostanie wpisane na listę zabytków. Można burzyć relikt PRL.
Nie pół wieku , ale ponad 60 lat …. tyle ma historia INTRACO w W-wie.
W 1974 roku przyjechałem do mojej babci mieszkającej w bloku Smocza 21 (róg Miłej). Przez okno pokazywała mi właśnie ten wieżowiec, jeszcze w budowie. Teraz pracuję przy Marszałkowskiej, i wybieram się obejrzeć jak ten budynek rozbierają. Tak historia zatoczyła koło…
Naprawdę to jest rewolucyjna myśl , aby budować nowy wieżowiec w celu udogodnienia dla rowerzystów i osób z niepełnosprawnościami.
a co? będa sie tam kręcić w kółko na tym placyku? zrobimy im górkę?
No sorry, ale co mają do tego rowerzyści? Puknij się w łeb, a echo się rozejdzie po pustej czaszce.