Monitoring to dziś popularny sposób ochrony mienia. Problem zaczyna się wtedy, gdy zasięg kamery sąsiada obejmuje także twoją posesję. Nie musisz tego pokornie znosić. Prawo chroni twoją prywatność, nawet jeśli sąsiad twierdzi, że „tylko pilnuje swojego auta”.
Łódź, Bałuty, łódzkie
1 269 560
zł
Katowice, Piotrowice-Ochojec, śląskie
1 036 371
zł
Katowice, Piotrowice-Ochojec, śląskie
861 872
zł
ZOBACZ | Nowe mieszkania na sprzedaż
Nowe mieszkanie Łódź Julianów-Marysin-Rogi, ul. Fiołkowa
Nowe mieszkanie Katowice Piotrowice-Ochojec, ul. Wojska Polskiego
Nowe mieszkanie Katowice Piotrowice-Ochojec, ul. Wojska Polskiego
Gdzie kończy się prawo sąsiada, a zaczyna twoja prywatność?
W polskim prawie nie ma jednej ustawy o monitoringu sąsiedzkim, ale to nie oznacza, że panuje „wolna amerykanka”. Sprawę ocenia się na gruncie dóbr osobistych, RODO i – w skrajnych przypadkach – prawa karnego.
Złota zasada: wizerunek to nie tylko twarz
Pamiętaj, że monitoring prywatny jest legalny tylko wtedy, gdy służy wyłącznie celom osobistym i domowym oraz gdy kamera obejmuje wyłącznie nieruchomość właściciela. Jeśli nagrywa też drogę publiczną albo cudzą posesję, wchodzi w grę ocena pod kątem RODO i praw innych osób.
Jeśli natomiast nagranie z twoim wizerunkiem zostanie opublikowane (np. na lokalnej grupie w internecie), może to naruszać twoją prywatność, a w niektórych sytuacjach także przepisy o ochronie danych osobowych. Za takie działania mogą grozić roszczenia cywilne, a w niektórych sytuacjach także konsekwencje z przepisów o ochronie danych osobowych.
Co możesz zrobić krok po kroku
Zanim wezwiesz policję, spróbuj przejść przez te etapy:


Jeśli dobrze pamiętam; jeśli kamera nie nagrywa a to co filmuje i odpowiada temu co sąsiad “widzi” przez okno, prawo prywatności nie jest naruszone.