Grzejniki pracują, a w pokoju nadal jest chłodno? Najczęściej problemem nie jest samo ogrzewanie, lecz ciepło, które ucieka przez nieszczelne okna, szparę pod drzwiami albo zasłonięty kaloryfer. Część takich strat możesz ograniczyć samodzielnie, w jedno popołudnie i za kilkadziesiąt złotych. Sprawdź, jak znaleźć miejsca, przez które ucieka ciepło, i jakie proste sposoby DIY sprawdzą się w mieszkaniu w bloku albo w kamienicy.
Którędy ucieka ciepło z mieszkania?
Zanim zaczniesz cokolwiek uszczelniać, sprawdź, gdzie jest problem. W mieszkaniach najczęściej chodzi o kilka miejsc: szczeliny między skrzydłem a ramą okna, przestrzeń pod drzwiami wejściowymi i balkonowymi, zimny parapet oraz ścianę za grzejnikiem.
Najprostszy test zrobisz dłonią. W wietrzny dzień przyłóż rękę do krawędzi okna, uszczelek i progu drzwi. Jeśli czujesz wyraźny chłodny powiew, to miejsce warto zabezpieczyć. Możesz też przytrzasnąć w oknie kartkę papieru. Jeśli da się ją łatwo wyciągnąć, okucia nie dociskają skrzydła wystarczająco mocno albo uszczelka jest zużyta.
Warto spojrzeć też na kaloryfer. Jeśli jest zasłonięty długą zasłoną, kanapą albo obudową, sporo ciepła zostaje przy ścianie i nie trafia do pokoju.
Wałek pod drzwi DIY – jak go zrobić?
Szpara pod drzwiami to jedno z miejsc, gdzie zimne powietrze wchodzi do mieszkania najłatwiej. Wałek uszczelniający kupisz w sklepie, ale równie dobrze zrobisz go sam ze starych rzeczy. Do jego przygotowania potrzebujesz:
Odetnij rękaw swetra na długość szerokości drzwi, zaszyj jeden koniec i wypełnij go tak, żeby wałek był ciężki i elastyczny. Na koniec zaszyj drugi koniec. Wypełnienie z kaszy lub ryżu sprawi, że wałek nie będzie się przesuwał przy każdym otwarciu drzwi.
Ten sam sposób sprawdzi się na parapecie, jeśli zimne powietrze dostaje się przez szczelinę przy dolnej krawędzi okna. Dobrany kolorystycznie do zasłon albo poduszek wałek nie będzie wyglądał jak prowizoryczne rozwiązanie.
Jak uszczelnić okna na zimę i nie zaszkodzić wentylacji?
W starszych oknach drewnianych sprawdzi się samoprzylepna uszczelka z gąbki lub gumy, którą naklejasz na ramę w miejscu styku ze skrzydłem. Przed montażem umyj i odtłuść powierzchnię, inaczej taśma szybko zacznie odchodzić. Przy oknach PCV warto najpierw sprawdzić okucia. W wielu modelach docisk skrzydła można przestawić z trybu letniego na zimowy, obracając mimośrodowe trzpienie na krawędzi skrzydła.
Popularnym sposobem jest też folia okienna, którą mocuje się do ramy taśmą dwustronną i napina suszarką do włosów. Tworzy dodatkową warstwę powietrza przy szybie, ale okno przestaje się wtedy otwierać, więc lepiej stosować ją w pomieszczeniach, w których nie wietrzysz przez to okno.
Uszczelnianie ma jednak granice. W większości bloków działa wentylacja grawitacyjna, która potrzebuje dopływu świeżego powietrza. Jeśli w mieszkaniu jest piecyk gazowy albo kuchenka gazowa, zbyt szczelne okna mogą utrudnić odpływ spalin. Straż pożarna przypomina, by nie zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych, a w pomieszczeniach z urządzeniami gazowymi zapewnić choćby niewielkie rozszczelnienie okien. Działanie wentylacji sprawdzisz, przykładając kartkę do kratki. Jeśli przywiera, ciąg jest prawidłowy. W takim mieszkaniu warto też mieć czujnik tlenku węgla.
Co zrobić, żeby grzejnik lepiej grzał?
Zacznij od rzeczy, które nic nie kosztują. Odsuń kanapę albo komodę od kaloryfera, skróć zasłonę tak, żeby kończyła się nad parapetem, i nie susz prania na grzejniku. Mokre ubrania pochłaniają ciepło, a wilgoć z nich osiada potem na chłodnych ścianach i szybach.
Drugi krok to ekran zagrzejnikowy. To mata z warstwą folii aluminiowej, którą mocujesz na ścianie za grzejnikiem. Odbija ciepło w stronę pokoju, zamiast pozwalać mu nagrzewać ścianę. Najwięcej daje przy ścianach zewnętrznych, a więc tam, gdzie zwykle stoją kaloryfery pod oknami. Matę przytnij nożykiem do wymiarów grzejnika i przyklej taśmą dwustronną lub klejem montażowym, zostawiając odstęp od rur.
Jeśli grzejnik jest ciepły na dole, a zimny u góry, albo słychać w nim bulgotanie, prawdopodobnie zebrało się w nim powietrze. Odpowietrzysz go kluczykiem do zaworu odpowietrzającego, który kupisz w każdym markecie budowlanym. Podstaw pod zawór naczynie i ściereczkę, odkręć go powoli i zamknij, gdy zamiast syczenia zacznie płynąć woda. W bloku z ogrzewaniem miejskim przy problemach z całym pionem lepiej zgłosić sprawę administracji.

Zasłony, dywany i koce – tekstylia, które ocieplą wnętrze
Grube zasłony z weluru, lnu z podszewką albo z tkaniny termoizolacyjnej ograniczają chłód od szyb. Jeśli nie chcesz kupować nowych zasłon, możesz przyszyć do obecnych podszewkę ze starego koca lub polaru.
Zimna podłoga to częsty problem w mieszkaniach na parterze, nad piwnicą albo nad bramą w kamienicy. Dywan z gęstym włosiem lub chodnik z wełny sprawi, że pokój będzie odczuwalnie cieplejszy, nawet przy tej samej temperaturze powietrza. Pod dywan możesz podłożyć dodatkowo matę filcową.
Ciepłe tekstylia dobrze łączą się z jesienną aranżacją. Koc z grubym splotem, poszewki z wełny czy sztruksu i ciepłe światło lampek LED dają efekt przytulnego wnętrza bez podkręcania kaloryferów.

Jak zaoszczędzić na ogrzewaniu?
Kilka zasad, które pomogą utrzymać ciepło bez strat:
Kiedy domowe sposoby nie wystarczą?
Wałek, uszczelka czy ekran zagrzejnikowy ograniczą straty ciepła, ale nie zastąpią ocieplenia budynku ani wymiany starych okien. Jeśli mimo uszczelnienia w mieszkaniu wciąż jest zimno, na ścianach pojawia się pleśń, a grzejniki w całym pionie grzeją słabo, zgłoś problem zarządcy lub spółdzielni. Termomodernizacja budynku i regulacja instalacji należą do ich zadań, a nie do lokatora.
O kosztach ogrzewania warto myśleć już przy wyborze mieszkania. Położenie lokalu w budynku, stan okien, rodzaj ogrzewania i to, czy budynek był ocieplony, wpływają na rachunki przez cały sezon.


0 komentarzy